 |
Garść historii:
Możdżanowo to wieś położona ok. 20 km na północny od Słupska.
Pod koniec XVIII wieku była to okolica jakby
zapomniana przez Boga.

A jednak trafiła wtedy na łamy popularnych czasopism naukowo-technicznych,
czytanych w całej Europie.
Tu bowiem żydowski przedsiębiorca Joseph Liepman
zrealizował sensacyjne przedsięwzięcie: założył wielką kopalnię bursztynów.
Była to jedna z prób rozwiązania problemu
chronicznego niedostatku surowca, z czym stale borykał się słupski cech bursztynników.
 A trzeba pamiętać, że w XVIII
wieku cech ten był jednym z największych na południowym brzegu Bałtyku.
Liczyły się jeszcze królewiecki, gdański i lubecki. Brak bursztynów do obróbki powodował, że kilkudziesięciu słupskim
rzemieślnikom brakowało pracy. Aby utrzymać rodziny, musieli więc wystarać się o przywilej, zezwalający im na warzenie i sprzedaż piwa.
Kontynuację historii o kopalni można znaleźć w dziale: "Zarys historyczny"
|
 |